Odpowietrzanie ogrzewania podłogowego: gdzie szukać bąbli powietrza

0
6
Rate this post

Z tego artykułu dowiesz się:

Skąd się bierze powietrze w ogrzewaniu podłogowym

Zapowietrzone ogrzewanie podłogowe nie oznacza od razu błędnie wykonanej instalacji. Powietrze dostaje się do niej na kilku etapach: od montażu, przez pierwsze napełnianie, aż po lata eksploatacji. Klucz leży w zrozumieniu, skąd biorą się bąble powietrza, żeby później wiedzieć, gdzie ich szukać i jak je skutecznie usunąć.

Etap pierwszego napełniania instalacji

Najwięcej powietrza w instalacji ogrzewania podłogowego pojawia się przy pierwszym jej uruchomieniu. Rury są wtedy całkowicie puste, a w trakcie napełniania wodą powstaje mieszanina wody i powietrza, którą trzeba świadomie przepchnąć i usunąć z układu.

Powietrze „z fabryki” i z montażu

Każda pętla podłogówki to kilkadziesiąt, czasem ponad sto metrów rur. W środku znajduje się normalne powietrze atmosferyczne. Kiedy instalator napełnia układ, woda wypycha to powietrze w stronę rozdzielacza i odpowietrzników, ale:

  • jeśli napełnianie przebiega zbyt szybko – część powietrza pozostaje w wyższych fragmentach rur i tworzy korki,
  • jeśli nie odpowietrza się każdej pętli osobno – bąble potrafią „uciec” do sąsiednich pętli lub zostać w łukach,
  • jeśli pompa obiegowa pracuje już w trakcie napełniania – mieszanina wody i powietrza zostaje rozbita na drobne pęcherzyki, które później trudno zebrać w jednym miejscu.

Dlatego tak istotne jest pierwsze, bardzo dokładne odpowietrzenie. Niedosyt na tym etapie często wraca kilka tygodni później jako zimne strefy na podłodze czy szumy w instalacji.

Rozpuszczone gazy w wodzie grzewczej

Nawet jeśli instalacja wydaje się pełna wody i szczelna, w samej wodzie znajdują się rozpuszczone gazy (głównie tlen i azot). Przy zmianach ciśnienia i temperatury część z nich wydziela się w postaci pęcherzyków, które szukają miejsc wyżej położonych niż reszta układu.

Typowy scenariusz:

  • instalacja została dobrze napełniona, na początku działa poprawnie,
  • po kilku dniach pracy w wyższej temperaturze woda „oddaje” część gazów,
  • w najwyższych punktach pętli i rozdzielacza zaczynają się gromadzić małe bąble powietrza,
  • z czasem tworzą się z nich większe korki powietrzne, ograniczające przepływ.

Taki proces jest naturalny, dlatego nowa instalacja podłogowa zwykle wymaga kilkukrotnego odpowietrzenia w pierwszym sezonie grzewczym.

Znaczenie temperatury i ciśnienia przy pierwszym uruchomieniu

Im wyższa temperatura i im niższe ciśnienie, tym łatwiej gazy wydzielają się z wody. Dlatego:

  • przy pierwszym uruchomieniu sensowne jest utrzymywanie umiarkowanych temperatur zasilania, a nie maksymalnych,
  • manometr instalacji nie powinien wskazywać zbyt niskich wartości – zbyt niskie ciśnienie sprzyja powstawaniu bąbli,
  • dobrze wykonane pierwsze napełnianie zwykle zakłada mocne przepłukanie każdej pętli osobno, przy stabilnym ciśnieniu wody z wodociągu lub pompy napełniającej.

Eksploatacja i drobne nieszczelności

Nawet poprawnie uruchomione ogrzewanie podłogowe z czasem może się zapowietrzać. Źródłem problemu nie musi być dramatyczny wyciek wody z podłogi – często wystarczą drobne nieszczelności, które bardziej zasysają powietrze niż wypuszczają wodę.

Nieszczelne odpowietrzniki i połączenia gwintowane

Na rozdzielaczu, przy kotle, przy buforze czy sprzęgle hydraulicznym zwykle znajduje się kilka odpowietrzników automatycznych i ręcznych. Z biegiem czasu ich uszczelnienia potrafią się zużyć. Skutki:

  • mikrowyciek wody i jednoczesne zasysanie powietrza przy pracy pompy,
  • zacięty pływak odpowietrznika automatycznego – nie odprowadza powietrza na zewnątrz, a powietrze gromadzi się w jego okolicy,
  • luźne lub źle uszczelnione nyple na belkach rozdzielacza – przy spadku ciśnienia powstaje tam miejsce na „dobranie” powietrza z otoczenia.

Podobnie jest z gwintowanymi połączeniami w kotłowni. Przy niewielkim rozszczelnieniu woda może nawet nie ściekać po rurze, ale pompa obiegowa wytwarza takie podciśnienie, że powietrze wciągane jest do środka.

Uszkodzone oringi i połączenia przy pompach

Pompy obiegowe, zawory mieszające, zawory kulowe – wszystkie te elementy często posiadają oringi. Przy wysokiej temperaturze, twardej wodzie i pracy przez lata, oringi parcieją i tracą elastyczność. Wtedy:

  • po stronie ssawnej pompy (miejsce, skąd pompa „zasysa” wodę) może pojawić się zasysanie powietrza,
  • po stronie tłocznej częściej pojawiają się niewielkie wycieki wody, które widać na obudowie urządzenia.

Jeśli na pompie albo przy rozdzielaczu zauważalne są ślady zacieków, osadów, rdzy, to znak, że w tym miejscu warto szukać także źródła zapowietrzania.

Częste uzupełnianie instalacji świeżą wodą

Świeża woda wodociągowa zawiera sporo rozpuszczonego tlenu i innych gazów. Za każdym razem, gdy dopuszczasz wodę do instalacji c.o., wprowadzasz do niej nową porcję gazów. Jeśli ciśnienie spada regularnie i trzeba często „dobijać” wodę, konsekwencje są podwójne:

  • ciągłe tworzenie się nowych bąbli powietrza w grzejnikach i pętlach podłogówki,
  • większa korozja metalowych elementów (wymiennik kotła, pompy, zawory), bo tlen w wodzie przyspiesza rdzewienie.

Regularne dopuszczanie wody powinno być sygnałem ostrzegawczym: gdzieś w instalacji jest nieszczelność albo ciśnienie wstępne naczynia przeponowego jest źle ustawione.

Zasysanie powietrza po stronie ssawnej pompy

Jeśli pompa obiegowa ma zamontowany zawór odcinający lub filtr siatkowy po stronie ssawnej, to każde rozszczelnienie w tym rejonie grozi zasysaniem powietrza do instalacji. Objawy:

  • krótkotrwałe, ale głośne szumy i „pstrykanie” przy starcie pompy,
  • pojawianie się powietrza w rozdzielaczu mimo jednorazowego, poprawnego odpowietrzenia,
  • spadki ciśnienia i konieczność okresowego dopuszczania wody.
Dłoń regulująca termostat na kaloryferze w domowym ogrzewaniu
Źródło: Pexels | Autor: BOOM 💥 Photography

Objawy zapowietrzonej podłogówki – jak rozpoznać problem

Bąble powietrza w ogrzewaniu podłogowym nie są widoczne, więc trzeba opierać się na objawach: na podłodze, na rozdzielaczu oraz przy źródle ciepła. Dobra diagnoza oszczędza wiele nerwów i niepotrzebnego kręcenia zaworami.

Objawy na podłodze i w pomieszczeniu

Zapowietrzone pętle podłogowe zachowują się inaczej niż te dobrze odpowietrzone. Różnice często można wyczuć gołą stopą lub prostym termometrem powierzchniowym.

Zimne strefy i „plamy” w podłodze

Najbardziej charakterystycznym sygnałem są nierównomiernie nagrzane fragmenty posadzki. Przy pracującej instalacji i ustabilizowanej temperaturze:

  • część podłogi jest wyraźnie ciepła,
  • tuż obok pojawiają się zimne „plamy” lub wyraźnie chłodniejsze pasy,
  • układ zimnych fragmentów często odpowiada przebiegowi pętli grzewczej.

Jeżeli w jednym pomieszczeniu działa kilka pętli, może się zdarzyć, że jedna pętla pracuje poprawnie, a druga jest mocno zapowietrzona. Efekt: połowa pokoju ciepła, druga połowa znacznie chłodniejsza, mimo tego samego ustawienia na termostacie.

Nierównomierne nagrzewanie się różnych części pomieszczenia

Czasem bąble powietrza gromadzą się tylko na niewielkim fragmencie pętli. Podłoga nie ma wtedy wyraźnych „placków”, ale:

  • przy ścianie zewnętrznej posadzka jest wyraźnie chłodniejsza niż w głębi pomieszczenia,
  • czuć różnicę temperatury między częścią pokoju przy oknie a częścią przy drzwiach,
  • komfort cieplny jest gorszy, mimo że na termometrze pokojowym temperatura wydaje się prawidłowa.

Takie objawy mogą wynikać także z innych przyczyn (zbyt mała gęstość rur przy ścianie zewnętrznej), ale jeśli wcześniej podłoga grzała równo, a po przerwie w grzaniu pojawiły się wyraźne różnice – często winne jest właśnie zapowietrzenie pętli.

Szumy, bulgotanie i „pstrykanie” w podłodze

W dobrze działającym ogrzewaniu podłogowym praktycznie nie słychać przepływu wody. Pojawienie się dźwięków to sygnał alarmowy:

  • bulgotanie w chwili załączenia pompy sugeruje obecność większych bąbli powietrza,
  • szum przepływu w posadzce może oznaczać mieszaninę wody i powietrza przepychanych przez wąskie miejsca,
  • „pstrykanie” lub stukanie przy starcie pompy świadczy często o przechodzeniu pęcherzy powietrza przez zawory, kolana czy zawory mieszające.

Jeśli hałas nasila się w konkretnym pomieszczeniu lub w pobliżu określonego fragmentu podłogi, to cenna wskazówka, gdzie szukać zapowietrzonej pętli.

Objawy na rozdzielaczu i kotle/pompie ciepła

Rozdzielacz ogrzewania podłogowego to „centrum dowodzenia” przy diagnozie. Wiele sygnałów da się odczytać z rotametrów, termometrów i zachowania samej pompy.

Brak przepływu na rotametrach

Rotametry (przepływomierze) na belce zasilającej lub powrotnej pokazują, jak duży jest przepływ przez poszczególne pętle. Zapowietrzona pętla często ma:

  • zerowy przepływ – pływak w rotametrze leży na dnie, mimo że zawór jest otwarty,
  • skaczący pływak – przepływ pojawia się i znika, gdy bąble powietrza chwilowo blokują rurę,
  • wyraźnie niższy przepływ niż inne pętle, mimo podobnej długości i tych samych nastaw.

To jasna wskazówka, że gdzieś na trasie tej pętli utknął korek powietrzny. Najczęściej znajduje się on w jednym z wyżej położonych odcinków rury.

Nierównomierne temperatury na belkach rozdzielacza

Wiele rozdzielaczy ma zamontowane termometry na zasilaniu i powrocie. Przy zapowietrzeniu widać wyraźne różnice:

  • zasilanie jest ciepłe, ale powrót z konkretnej pętli pozostaje prawie zimny,
  • na sąsiednich pętlach różnica temperatur między zasilaniem a powrotem jest wyraźna, a na jednej z nich – znikoma,
  • czasem sama belka powrotna przy jednej z pętli jest chłodniejsza w dotyku.

Takie objawy oznaczają, że woda praktycznie nie krąży przez daną pętlę lub krąży w minimalnym stopniu. Przyczyną może być zarówno powietrze, jak i zamknięty zawór, ale powietrze to najczęstszy winowajca po pierwszym uruchomieniu lub po dużej przerwie w grzaniu.

Problemy z pracą kotła lub pompy ciepła

Zapowietrzone ogrzewanie podłogowe wpływa również na źródło ciepła. Typowe objawy:

  • kocioł gazowy często pokazuje błędy związane z brakiem przepływu albo przegrzaniem wymiennika,
  • pompa ciepła zgłasza alarmy przepływu, za niskiego przepływu lub za wysokiej temperatury na skraplaczu,
  • kocioł na paliwo stałe ma trudności z oddawaniem ciepła do instalacji – temperatura na kotle rośnie bardzo szybko, mimo chłodnych podłóg.

Jeśli jednocześnie:

  • na rotametrach widoczny jest brak przepływu lub bardzo niskie wartości,
  • źródło ciepła zgłasza błędy związane z przepływem,
  • a podłoga grzeje nierówno,

podejrzenie pada wprost na zapowietrzenie rozdzielacza i pętli.

Miejsca, gdzie najczęściej gromadzi się powietrze w podłogówce

Gazy w instalacji nie rozkładają się losowo. Przyciągają je konkretne miejsca: najwyższe punkty układu, przewężenia, ostre załamania rur i elementy armatury, w których przepływ gwałtownie zmienia kierunek. Znając te „ulubione kryjówki” powietrza, łatwiej zaplanować skuteczne odpowietrzanie i uniknąć bezsensownego kręcenia wszystkimi zaworami po kolei.

Najwyższe odcinki instalacji

Powietrze jest lżejsze od wody, więc zawsze dąży do miejsc położonych najwyżej względem reszty instalacji. W podłogówce, która z definicji pracuje nisko, te „szczyty” bywają zaskakujące.

Punkty szczytowe pętli w posadzce

Rury w wylewce rzadko są idealnie poziome. Wystarczą minimalne różnice wysokości, by powstały lokalne „garby”, w których zbiera się powietrze. Spotyka się to szczególnie:

  • w pobliżu progów, gdzie rury przechodzą nad izolacją akustyczną lub dylatacją,
  • przy przejściach przez korytarze – pętle potrafią tam delikatnie się unosić,
  • w miejscach, gdzie wykonawca „podbił” rurę, aby minąć inny przewód.

Na planie instalacji te miejsca wyglądają niewinnie, ale w praktyce tworzą kieszenie powietrzne powodujące charakterystyczne, zimniejsze pasy na podłodze.

Przejścia przez ściany i progi

Rura prowadzona przez ścianę często idzie w otulinie lub peszlu i łagodnie się wznosi, by potem opaść. W najwyższym fragmencie tego łuku powstaje naturalna pułapka na pęcherze. Objawem bywa:

  • zimna strefa tuż za progiem między pomieszczeniami,
  • bulgotanie słyszalne właśnie w okolicy przejścia przez ścianę,
  • chwilowe znikanie przepływu na rotametrze przy krótkich załączeniach pompy.

Rozdzielacz – górne części belek i armatury

Rozdzielacz jest miejscem, gdzie powietrze zbiera się najszybciej i w największych ilościach. Jeśli masz wrażenie, że odpowietrzasz pętle, a problem wraca, często winna jest właśnie belka lub elementy tuż obok niej.

Górne części belek i odpowietrzniki automatyczne

W rozdzielaczach montowanych „klasycznie” belka zasilająca zwykle jest wyżej niż powrotna. Na jej szczycie, przy końcach, montowane są odpowietrzniki. To tam zazwyczaj gromadzi się:

  • powietrze z pierwszego napełniania instalacji,
  • gazy wydzielające się z wody przy nagrzewaniu,
  • pęcherze zassane z nieszczelności po stronie ssawnej pompy.

Jeżeli odpowietrznik automatyczny jest zakręcony, zasyfiony lub uszkodzony, powietrze kumuluje się w belce i z czasem częściowo wędruje do pętli.

Rotametry i zawory odcinające

Rotametr ma wewnątrz dość wąskie gardło. Przy małym przepływie to idealne miejsce na utworzenie korka powietrznego. Zdarza się, że:

  • pęcherz zatrzymuje się tuż przed rotametrem, blokując dopływ wody do pętli,
  • powietrze zbiera się nad pływakiem, powodując jego gwałtowne „podskoki”,
  • przy przełączaniu zaworów słychać wyraźne „pyknięcia” związane z przechodzeniem korków powietrznych.

Podobnie reagują klasyczne zawory kulowe na przyłączach rozdzielacza – styk wody z powietrzem tworzy się tam, gdzie przekrój przewodu się zwęża.

Pompy, zawory mieszające i grupy pompowo–mieszające

Jeżeli podłogówka pracuje z grupą mieszającą, dochodzi kolejne miejsce, które „lubi” powietrze – głowica mieszająca i okolice wirnika pompy.

Komory pomp obiegowych

Powietrze potrafi zatrzymać się bezpośrednio w korpusie pompy. Skutki:

  • pompa kręci się na sucho lub prawie sucho, głośno wyje lub „zgrzyta”,
  • rotametry pokazują zerowy przepływ we wszystkich pętlach mimo włączonej pompy,
  • po ręcznym „przechyleniu” lub lekkim uderzeniu w korpus słyszalne jest przelanie się pęcherza i instalacja na chwilę się uspokaja.

W wielu modelach pomp znajduje się śruba odpowietrzająca na czole korpusu. Jej świadome użycie często rozwiązuje większą część problemu z powietrzem w całej grupie.

Zawory mieszające i trójdrożne

W zaworach mieszających woda zmienia kierunek i prędkość przepływu. To tworzy „zatoczki”, w których łatwo utrzymują się pęcherze. Objawem bywa:

  • nierówne temperatury na zasilaniu rozdzielacza,
  • dynamiczne skoki temperatury, gdy korek powietrza okresowo blokuje mieszanie,
  • charakterystyczne chlupotanie w obudowie grupy mieszającej przy zmianie nastaw.

Pionowe odcinki rur i podejścia do rozdzielacza

W instalacjach, w których rozdzielacz jest wyżej niż pomieszczenia (np. rozdzielacz na piętrze, pętle na parterze), powietrze ma naturalną drogę w górę. Jednak na tej drodze także tworzą się pułapki.

Piony między kondygnacjami

W pionach, gdzie rura idzie z parteru na piętro, pęcherze zbierają się zwykle:

  • w górnych kolanach, tuż przed wejściem do rozdzielacza,
  • w miejscach, gdzie pion przechodzi w poziom i rura tworzy łuk,
  • w osłonach i peszlach, jeśli rura ma zbyt luźny przebieg.

W tych punktach dobrze sprawdza się montaż dodatkowych odpowietrzników ręcznych lub automatycznych – szczególnie przy długich podejściach.

Odcinki poziome nad rozdzielaczem

Jeśli zasilanie i powrót do rozdzielacza biegną najpierw pod sufitem, a dopiero potem schodzą w dół do szafki rozdzielacza, powietrze zatrzymuje się w najwyższym poziomym fragmencie. To szczególnie zdradliwe, bo odpowietrzając sam rozdzielacz, powietrza z tego odcinka w ogóle się nie rusza.

Odcinki przy źródle ciepła i wymiennikach

Choć tytuł artykułu skupia się na podłogówce, nie sposób pominąć źródła ciepła. Jeśli w kotłowni są „kieszenie” powietrzne, bąble będą stale napływać do rozdzielacza, niezależnie od tego, jak dokładnie odpowietrzysz same pętle.

Wymienniki płytowe i sprzęgła hydrauliczne

Wymiennik płytowy między kotłem a podłogówką lub sprzęgło hydrauliczne to jedne z najczęstszych miejsc gromadzenia się powietrza. W ich górnych częściach gromadzą się:

  • pęcherze z całej instalacji podnoszone do góry przez przepływ,
  • gazy wydzielające się z wody po dużych zmianach temperatury,
  • powietrze zasysane z nieszczelności po stronie ssawnej pomp.

Jeżeli w tych urządzeniach brakuje skutecznego odpowietrznika, pętle podłogowe będą się zapowietrzać „same z siebie” co jakiś czas, szczególnie po postoju instalacji.

Górne króćce kotła lub pompy ciepła

Na kotłach wiszących i pompach ciepła stosuje się wbudowane odpowietrzniki. Kiedy są zakręcone, zabrudzone albo ktoś je wcześniej wymienił na zaślepki, gaz zbiera się w wymienniku. Objawy:

  • częste błędy przegrzania przy pozornie prawidłowym przepływie w instalacji,
  • głośne gotowanie wody w wymienniku przy uruchomieniu,
  • regularne „dorzucanie” bąbli do podłogówki mimo dokładnego odpowietrzenia rozdzielacza.
Pompa ciepła alpha innotec przy nowoczesnym budynku z ogrzewaniem podłogowym
Źródło: Pexels | Autor: alpha innotec

Przygotowanie do odpowietrzania – bezpieczeństwo i warunki wstępne

Odpowietrzanie podłogówki często kojarzy się z prostą czynnością: „odkręcić, spuścić trochę wody, zakręcić”. W praktyce, bez przygotowania łatwo zalać kotłownię, przegrzać kocioł czy wprowadzić jeszcze więcej powietrza. Dobre przygotowanie sprawia, że cała operacja przebiega spokojnie i bez nerwów.

Sprawdzenie ciśnienia w instalacji i stanie naczynia przeponowego

Zanim zaczniesz cokolwiek odkręcać, opłaca się rzucić okiem na manometr. To prosta czynność, a mówi bardzo dużo o kondycji układu.

Minimalne bezpieczne ciśnienie robocze

W typowych domowych instalacjach c.o. ciśnienie zimnej wody mieści się w przedziale 1,0–1,5 bara. Jeśli manometr pokazuje:

  • poniżej 1 bara – lepiej delikatnie uzupełnić wodę przed odpowietrzaniem,
  • powyżej 2,5–3 bar – ryzyko zadziałania zaworu bezpieczeństwa i niekontrolowanego upustu wody.

Odpowietrzanie przy zbyt niskim ciśnieniu może doprowadzić do zassania powietrza przez najmniejsze nieszczelności, a tego chcesz uniknąć.

Kontrola naczynia przeponowego

Jeśli instalacja regularnie się zapowietrza i ciśnienie „pływa”, przyczyną bywa niesprawne naczynie przeponowe. Prosty test, który można wykonać bez specjalistycznych narzędzi:

  • przy pracującym, nagrzanym układzie sprawdź ciśnienie – zapamiętaj wartość,
  • wyłącz źródło ciepła i poczekaj, aż instalacja całkowicie ostygnie,
  • ponownie odczytaj ciśnienie na manometrze.

Jeśli różnica jest bardzo duża, a po każdym grzaniu zawór bezpieczeństwa „popuszcza” wodę, naczynie może być rozszczelnione lub rozkalibrowane. W takim przypadku odpowietrzanie da tylko krótkotrwały efekt.

Wyłączenie i zabezpieczenie źródła ciepła

Podczas odpowietrzania woda w instalacji często przestaje krążyć. Jeśli w tym czasie kocioł lub pompa ciepła nadal próbują grzać, łatwo o przegrzanie wymiennika i kolejne alarmy.

Bezpieczne zatrzymanie pracy kotła lub pompy ciepła

Przed rozpoczęciem odpowietrzania:

  • wyłącz kocioł z poziomu sterownika (tryb „stand by” lub wyłączenie ogrzewania c.o.),
  • w pompach ciepła przełącz tryb pracy tak, aby sprężarka i pompa obiegowa nie startowały samoczynnie,
  • jeśli stosujesz kominek z płaszczem wodnym lub kocioł stałopalny – pozwól mu całkowicie wygasnąć i ostygnąć.

Unikasz w ten sposób ryzyka gwałtownego zagotowania wody w wymienniku, gdy przepływ chwilowo zaniknie.

Blokada automatyki na czas prac

Jeżeli instalacja ma zaawansowany sterownik z harmonogramem, warto tymczasowo wymusić tryb ręczny lub „serwisowy”. Dzięki temu:

  • pompy ani zawory mieszające nie będą samoczynnie zmieniać pozycji w trakcie odpowietrzania,
  • źródło ciepła nie wystartuje niespodziewanie, gdy czujnik temperatury odnotuje spadek.

Ustawienie zaworów na rozdzielaczu i przygotowanie pętli

Skuteczne odpowietrzanie podłogówki polega na przepchnięciu powietrza z każdej pętli osobno. Próba „hurtowego” odpowietrzania wszystkich pętli naraz rzadko się udaje, bo woda wybiera najłatwiejszą drogę, omijając problematyczne obwody.

Otwieranie i zamykanie poszczególnych pętli

W praktyce najczęściej stosuje się metodę:

  • zamknięcie wszystkich pętli na rozdzielaczu,
  • otwieranie jednej pętli, którą aktualnie odpowietrzasz,
  • kierowanie przepływu właśnie przez ten obwód przy użyciu węża podłączonego do króćca spustowego.

Gdy dana pętla zostanie dobrze przepłukana, dopiero wtedy przechodzisz do kolejnej. Dzięki temu masz kontrolę nad tym, którędy faktycznie płynie woda i skąd wypychane jest powietrze.

Przygotowanie rotametrów i głowic termostatycznych

Jeśli na rozdzielaczu są zamontowane siłowniki elektryczne lub głowice termoelektryczne, dobrze jest je:

  • zdemontować na czas odpowietrzania (jeśli to proste), albo
  • wymusić pozycję całkowicie otwartą, korzystając z przycisku ręcznego lub pierścienia odblokowującego.

Zabezpieczenie rotametrów przed uszkodzeniem

Podczas intensywnego przepłukiwania zdarza się, że słupki w rotametrach „strzelają” do góry albo zatrzymują się w skrajnych pozycjach. Żeby ich nie uszkodzić:

  • nie dopuszczaj do nagłego pełnego otwarcia dopływu wody przy całkowicie zamkniętych pętlach,
  • jeśli rotametr ma pokrętło regulacyjne – ustaw je na środkową pozycję, a dokładniejsze ustawienie zrób po zakończeniu odpowietrzania,
  • obserwuj, czy słupek przepływu stabilnie się podnosi – jeśli gwałtownie skacze, zmniejsz chwilowo przepływ.

Gdy rotametr jest już zużyty lub zakleszczony, lepiej podejść do odpowietrzania tak, jakby go w ogóle nie było, a jego wymianę zaplanować na spokojnie później.

Narzędzia, węże i miejsce pracy

Najwięcej stresu przy odpowietrzaniu pojawia się wtedy, gdy woda nagle zaczyna lecieć nie tam, gdzie trzeba, a pod ręką nie ma nawet zwykłej miski. Dobre przygotowanie stanowiska robi ogromną różnicę.

Podstawowy zestaw do odpowietrzania podłogówki

Do większości domowych instalacji wystarczy kilka rzeczy, które często są już w domu lub w garażu:

  • wąż ogrodowy z szybkozłączką lub nakrętką ½ cala – do podłączenia do króćca spustowego rozdzielacza,
  • wiadro lub miska o pojemności kilku litrów – gdy spuszczasz wodę bezpośrednio z instalacji,
  • klucz płaski lub francuski – dopasowany do zaworów i śrub na rozdzielaczu oraz przy pompach,
  • śrubokręt płaski – do małych odpowietrzników ręcznych i śrub na pompach,
  • ręczniki, szmaty, folia – do zabezpieczenia podłogi i obudowy szafki rozdzielacza,
  • latarka lub czołówka – szczególnie przy szafkach rozdzielacza w ciemnych korytarzach czy garażu.

Jeśli rozdzielacz jest w zabudowie, przydaje się też wkrętak krzyżakowy do zdjęcia drzwiczek lub panelu.

Organizacja miejsca przy rozdzielaczu

Zanim odkręcisz choć jeden zawór, dobrze jest „rozłożyć sobie plan działania”:

  • ustaw wiadro lub pojemnik w miejscu, gdzie będzie spływać woda z węża,
  • upewnij się, że wąż nie zsunie się z króćca (jeśli złącze jest luźne, dodatkowo opasz je trytytką albo drutem),
  • zabezpiecz podłogę pod szafką rozdzielacza ręcznikami lub folią – kilka kropel zwykle i tak się pojawi,
  • ułóż narzędzia tak, żeby nie musieć ich szukać z mokrymi rękami.

Przy większych rozdzielaczach dobrze jest mieć pomocnika – jedna osoba kontroluje wąż i spływ, druga obsługuje zawory. Mniej chaosu, a całość idzie szybciej.

Biały metalowy grzejnik rurowy z instalacją przy ścianie w jasnym pokoju
Źródło: Pexels | Autor: Skylar Kang

Praktyczne metody odpowietrzania podłogówki

Sposób odpowietrzania trzeba dopasować do tego, jak wygląda instalacja i jakie masz możliwości. Inaczej podejdzie się do rozdzielacza tuż obok kotła, a inaczej do szafki na drugim końcu domu z zasilaniem w peszlu.

Odpowietrzanie pętli przy użyciu ciśnienia z instalacji

To najczęściej stosowana metoda w domach, gdzie jest sprawny kocioł, prawidłowe ciśnienie i wygodny dostęp do rozdzielacza. Wykorzystuje się po prostu ciśnienie robocze instalacji, aby przepchnąć powietrze przez pętlę.

Ustawienie instalacji przed przepłukaniem

Kiedy źródło ciepła jest wyłączone, a ciśnienie stabilne, przechodzisz do rozdzielacza:

  • zamknij wszystkie pętle na belce zasilającej i powrotnej (głowicami, zaworami lub nastawnymi pokrętłami),
  • zamknij główne zawory odcinające rozdzielacz od reszty instalacji, jeżeli takie są, oprócz tego, przez który będziesz zasilać pętle podczas płukania,
  • podłącz wąż do króćca spustowego belki powrotnej (zwykle na dole rozdzielacza) i skieruj go do kanalizacji lub wiadra.

Jeżeli rozdzielacz ma osobne króćce spustowe na zasilaniu i powrocie, wybierz ten, którym wygodniej będzie kontrolować przepływ i który jest opisany jako spust instalacji podłogowej.

Przepłukiwanie pojedynczej pętli

Sam proces odpowietrzania jednej pętli wygląda zwykle tak:

  1. otwórz zawór zasilający rozdzielacz z instalacji, aby woda mogła napływać,
  2. otwórz króciec spustowy z podłączonym wężem, żeby zrobić drogę ujścia,
  3. na rozdzielaczu otwórz tylko jedną pętlę (zasilanie i powrót), pozostałe zostaw zamknięte,
  4. obserwuj wodę wypływającą z węża – na początku zwykle słychać wyraźne „parskanie”, a woda leci z przerwami i pęcherzami powietrza,
  5. poczekaj, aż wypływ stanie się równy, ciągły, bez widocznych pęcherzy i bez wyraźnych odgłosów zasysania.

Przy typowych długościach pętli (50–100 m) wystarczy zwykle kilkadziesiąt sekund do paru minut ciągłego przepływu. Jeśli po dłuższej chwili powietrze nadal intensywnie wychodzi, może to świadczyć o większej „kieszeni” powietrznej gdzieś po drodze albo o nieszczelności po stronie ssawnej pompy w grupie mieszającej.

Kolejność odpowietrzania poszczególnych obwodów

Dobrze jest trzymać się jakiejś logiki, żeby niczego nie pominąć. Sprawdza się na przykład:

  • odpowietrzanie od najdłuższych pętli do najkrótszych,
  • lub według pomieszczeń – najpierw te najzimniejsze, z którymi masz największy problem.

Po zakończeniu płukania jednej pętli:

  • zamknij ją na rozdzielaczu,
  • przejdź do kolejnej, otwierając ją jako jedyną,
  • powtarzaj aż do ostatniej pętli.

Gdy wszystkie pętle zostały przepłukane, zamknij króciec spustowy, a następnie powoli otwórz wszystkie obwody i główne zawory rozdzielacza. Na końcu uzupełnij ciśnienie w instalacji do wyjściowej wartości.

Odpowietrzanie z wykorzystaniem wody wodociągowej

W niektórych układach łatwiej jest podłączyć wąż z zimną wodą z sieci bezpośrednio do rozdzielacza i wypchnąć powietrze „na świeżo”, poza obiegiem kotła. Ta metoda przydaje się szczególnie wtedy, gdy między kotłem a rozdzielaczem są problematyczne odcinki wymienników, sprzęgieł czy długich pionów.

Podłączenie wody wodociągowej

Jeżeli w pobliżu rozdzielacza jest zawór z zimną wodą (np. przy pralce, zlewie technicznym), można:

  • podłączyć wąż ogrodowy do tego zaworu,
  • drugi koniec węża przykręcić do króćca spustowego belki zasilającej rozdzielacza (lub do specjalnego króćca napełniania, jeśli taki przewidziano),
  • na belce powrotnej założyć drugi wąż na króciec spustowy i odprowadzić go do kanalizacji.

W ten sposób tworzysz niezależny odcinek: zawór zimnej wody → pętla podłogowa → odpływ. Reszta instalacji może być w tym czasie odcięta głównymi zaworami na rozdzielaczu.

Kontrola ciśnienia i jakości wody

Woda z sieci ma zwykle wyższe ciśnienie niż standardowe ciśnienie w instalacji c.o. Dlatego:

  • zawór zimnej wody otwieraj bardzo powoli – na początek dosłownie o ćwierć obrotu,
  • jeśli w budynku jest reduktor ciśnienia, ustaw go na umiarkowaną wartość (np. około 2 bar),
  • pilnuj, aby nie przesadzić z ilością dopuszczonej świeżej wody – duże dolewki oznaczają więcej tlenu w układzie i szybszą korozję.

Przy tej metodzie równie istotne jest potem dokładne odpowietrzenie źródła ciepła, bo nowa woda wprowadzona do układu będzie w kolejnych godzinach intensywnie oddawać rozpuszczone gazy.

Odpowietrzanie z pomocą pompy serwisowej

W instalacjach bardzo rozległych lub po dużych przeróbkach czasem samodzielne metody nie wystarczą. Serwisy wykorzystują wtedy małe pompy płuczące, które podłączają bezpośrednio do rozdzielacza lub wymiennika.

Kiedy rozważyć użycie zewnętrznej pompy

Takie rozwiązanie sprawdza się, gdy:

  • pętle są wyjątkowo długie lub prowadzone skomplikowaną trasą z wieloma przewyższeniami,
  • wewnętrzna pompa obiegowa ma za małą wydajność, aby skutecznie przepchnąć korek powietrzny,
  • podłogówka była długo wyłączona, a układ uległ zapchaniu szlamem lub osadami.

Pompa serwisowa tworzy niezależny obieg z własnym zbiornikiem, w którym można obserwować ucieczkę powietrza i zanieczyszczeń. To rozwiązanie wymaga jednak doświadczenia i zwykle jest wykonywane przez instalatora.

Kontrola i regulacja po odpowietrzeniu

Samo wypchnięcie powietrza z pętli to połowa sukcesu. Druga to spokojne „poukładanie” instalacji – ustawienie przepływów, dociągnięcie ciśnienia i obserwacja pierwszych godzin pracy.

Ustawienie ciśnienia i uzupełnienie wody

Po zakończeniu przepłukiwania każdej pętli instalacja ma zwykle niższe ciśnienie niż na początku. Trzeba je delikatnie uzupełnić.

Powrót do nominalnego ciśnienia roboczego

Kiedy wszystkie zawory są już w pozycjach roboczych:

  • sprawdź manometr na kotle lub przy grupie pompowo-mieszającej,
  • przy użyciu zaworu dopuszczającego wodę do c.o. powoli podnieś ciśnienie do znanego, bezpiecznego poziomu (np. 1,2–1,5 bara na zimnej instalacji w domu jednorodzinnym),
  • pamiętaj, że po rozgrzaniu instalacji ciśnienie nieco wzrośnie – nie ustawiaj go więc „pod korek”.

Jeżeli w trakcie dopuszczania słyszysz wyraźne bulgotanie w kotle lub w pobliżu naczynia przeponowego, zrób krótką przerwę i odpowietrz te elementy przez wbudowane odpowietrzniki.

Regulacja przepływów na rotametrach

Po odpowietrzeniu pętle mają szansę pracować równomiernie. Żeby tak się stało, trzeba im jednak ustawić rozsądne przepływy.

Wstępne zrównoważenie instalacji

Jeżeli masz projekt z obliczonymi przepływami dla każdej pętli, ustaw wartości możliwie zbliżone do tych danych. Gdy projektu brak, możesz zastosować prostą logikę:

  • pętle dłuższe – nieco wyższy przepływ,
  • pętle krótsze – niższy, żeby nie „kradły” mocy pozostałym.

Praktycznie wygląda to tak, że:

  • ustawiasz podobne przepływy w pętlach tego samego pomieszczenia,
  • pętle obsługujące duże, zimniejsze strefy (np. salon z dużymi przeszkleniami) dostają nieco wyższy przepływ niż mała łazienka w środku budynku.

Zmiany rób stopniowo, dając instalacji czas na reakcję. Pełny obraz uzyskasz dopiero po kilku godzinach stabilnej pracy.

Obserwacja instalacji po ponownym uruchomieniu

Kiedy wszystko jest już zapięte, a ciśnienie ustawione, można na nowo włączyć źródło ciepła i automatykę. Ten etap pokazuje, czy powietrze faktycznie zostało opanowane.

Co sprawdzić w pierwszych godzinach pracy

Po uruchomieniu ogrzewania warto zwrócić uwagę na kilka sygnałów:

  • dźwięki w rozdzielaczu i kotłowni – delikatny szmer przepływu jest normalny, ale wyraźne „chlupotanie” oznacza, że gdzieś zostało powietrze,
  • temperatura rur na rozdzielaczu – po kilkunastu minutach pracy pętle powinny nagrzewać się dość równomiernie, bez pojedynczych zupełnie zimnych obwodów,
  • ciśnienie – nie powinno skakać gwałtownie przy każdym starcie kotła czy pompy; niewielkie wahania są normalne.

Jeżeli po kilku cyklach grzania nadal słychać powietrze, często wystarczy krótkie, punktowe odpowietrzenie na rozdzielaczu lub przy pompie obiegowej, bez powtarzania całej procedury płukania pętli.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Skąd bierze się powietrze w ogrzewaniu podłogowym?

Powietrze trafia do instalacji na kilku etapach: podczas montażu (puste rury wypełnione są powietrzem atmosferycznym), przy pierwszym napełnieniu wodą oraz później, w czasie normalnej pracy instalacji. Nawet jeśli wszystko jest szczelne, w samej wodzie krążącej w podłogówce są rozpuszczone gazy, które przy zmianach temperatury i ciśnienia wydzielają się w postaci pęcherzyków.

Drugi częsty scenariusz to drobne nieszczelności: zużyte oringi przy pompach, nieszczelne odpowietrzniki, luźne połączenia gwintowane. W takiej sytuacji wcale nie musi lać się woda – pompa przy zasysaniu potrafi „wciągać” powietrze do środka, co po czasie objawia się zapowietrzeniem pętli.

Jak rozpoznać, że ogrzewanie podłogowe jest zapowietrzone?

Najbardziej typowym objawem są nierówno nagrzane fragmenty podłogi. Jedna część pomieszczenia jest wyraźnie ciepła, a obok pojawiają się chłodne „plamy” lub całe strefy, jakby podłogówka tam nie działała. Często zarys tych zimnych miejsc pokrywa się z przebiegiem konkretnej pętli.

Drugą grupą sygnałów są odgłosy z instalacji: szumy, bulgotanie, „pstrykanie” przy starcie pompy lub w okolicach rozdzielacza. Jeśli dodatkowo ciśnienie w instalacji spada i co jakiś czas trzeba dopuszczać wodę, jest duże prawdopodobieństwo, że w rurach krąży sporo powietrza.

Gdzie najczęściej gromadzi się powietrze w podłogówce?

Bąble powietrza wędrują zawsze do najwyższych miejsc instalacji i tam zatrzymują się jako korki. W podłogówce będą to głównie najwyższe fragmenty pętli w posadzce (szczególnie przy przejściach nad progami, belkami, w rejonie rozdzielacza) oraz sam rozdzielacz, jeśli jest zamontowany wysoko na ścianie.

Często powietrze zbiera się także w okolicy odpowietrzników automatycznych przy rozdzielaczu, kotle, buforze lub sprzęgle. Gdy odpowietrznik się zatnie lub rozszczelni, powietrze zamiast być wyrzucane na zewnątrz, krąży po układzie i wraca do pętli podłogowych.

Czy nowa instalacja ogrzewania podłogowego musi być kilka razy odpowietrzana?

W praktyce tak – to normalne, że nowa podłogówka wymaga kilkukrotnego odpowietrzenia w pierwszym sezonie grzewczym. Na początku w rurach było powietrze „z fabryki”, a w wodzie jest jeszcze sporo rozpuszczonych gazów. Gdy instalacja zacznie pracować w wyższych temperaturach, gazy stopniowo się wydzielają i tworzą nowe, mniejsze korki.

Jeśli po pierwszym uruchomieniu widzisz, że po kilku dniach znowu pojawiają się zimne strefy lub szumy, nie oznacza to od razu błędu instalatora. Często wystarczy ponownie, spokojnie odpowietrzyć każdą pętlę z osobna i skontrolować ciśnienie robocze.

Dlaczego po uzupełnieniu wody instalacja znowu się zapowietrza?

Świeża woda z wodociągu zawiera sporo rozpuszczonego tlenu i innych gazów. Za każdym razem, gdy „dobijasz” instalację, wprowadzasz do niej nową porcję gazów, które później – przy nagrzewaniu i spadkach ciśnienia – wydzielają się jako pęcherzyki powietrza. Stąd wrażenie, że po każdym dolewaniu wody odpala się lawina nowych problemów z zapowietrzeniem.

Jeśli musisz regularnie dopuszczać wodę, to sygnał, że coś jest nie tak: może być nieszczelność, zbyt niskie ciśnienie wstępne naczynia przeponowego albo problem z zaworem bezpieczeństwa. Samo ciągłe dolewanie wody tylko maskuje przyczynę i przyspiesza korozję elementów stalowych.

Czy praca pompy podczas napełniania instalacji może powodować zapowietrzenie?

Tak, uruchomiona pompa podczas pierwszego napełniania często komplikuje sprawę. Mieszanina wody i powietrza zostaje „rozbita” na mnóstwo drobnych pęcherzyków, które trudno następnie zebrać i wyrzucić przez odpowietrzniki. Efekt: część powietrza pozostaje w wyższych fragmentach pętli, tworząc później uporczywe korki.

Bezpieczniejsza procedura to spokojne napełnianie i przepłukanie każdej pętli osobno, przy stabilnym ciśnieniu z wodociągu lub pompy napełniającej, a dopiero później uruchomienie pomp obiegowych i regulacja przepływów na rozdzielaczu.

Jak temperatura i ciśnienie wpływają na powstawanie bąbli powietrza?

Im wyższa temperatura wody i im niższe ciśnienie w instalacji, tym łatwiej gazy wydzielają się z wody. Dlatego podłogówka, która na rozruchu od razu dostaje bardzo wysoką temperaturę zasilania przy niskim ciśnieniu, ma większą tendencję do „wyrzucania” powietrza z wody i tworzenia pęcherzyków.

Przy pierwszym uruchomieniu lepiej utrzymywać umiarkowane temperatury zasilania i pilnować, by ciśnienie w instalacji nie spadało zbyt nisko. Taka kombinacja ogranicza ilość powstających bąbli i ułatwia skuteczne odpowietrzenie całego układu.

Poprzedni artykułJak zaplanować strefy grzewcze w CO, żeby każdy pokój miał swoją temperaturę
Kamil Olszewski
Kamil Olszewski na blogu Wolf-Majster.pl odpowiada za tematy pomp ciepła, sterowania i oszczędzania energii. Lubi podejście „najpierw pomiar, potem wnioski” – opisuje, jak czytać zużycie prądu, interpretować temperatury zasilania i powrotu, oceniać pracę sprężarki oraz kiedy regulacja ma sens, a kiedy potrzebna jest diagnostyka. W tekstach korzysta z instrukcji, schematów i doświadczeń z uruchomień oraz konsultacji technicznych. Stawia na rzetelność: jasno rozdziela fakty od opinii i uczciwie wskazuje ograniczenia rozwiązań.