Jak myśleć o „pewniakach” maturalnych, żeby się na nich nie przejechać
Pewniak a obszar obowiązkowy – dwie różne historie
„Pewniak maturalny 2025” brzmi kusząco. W praktyce oznacza to jednak nie tyle wróżbę z fusów, ile obszar materiału, który w różnych formach wraca w arkuszach od lat. Nie chodzi o jeden wiersz, jedną datę czy jedną lekturę, ale o powtarzalne typy zadań, motywy, epoki i problemy.
Dla języka polskiego będzie to na przykład:
- analiza i interpretacja tekstu nieliterackiego (publicystycznego, popularnonaukowego),
- interpretacja wiersza lub fragmentu utworu epickiego/dramatycznego,
- wypracowanie problemowe oparte na lekturach obowiązkowych,
- funkcje języka, perswazja, manipulacja, styl wypowiedzi.
Dla historii z kolei:
- duży udział zadań z historii XX wieku i najnowszej,
- ciągłe powracanie tematów niepodległości, totalitaryzmów, II wojny światowej, PRL,
- zadania na pracę z mapą, źródłem pisanym, wykresem lub tabelą,
- umiejętność uporządkowania wydarzeń chronologicznie i wyjaśnienia przyczyn oraz skutków.
Tak wygląda realny „pewniak”: nie konkretny rok ani nazwisko, tylko rodzaj umiejętności i obszar treści, który jest filarem podstawy programowej i informatorów CKE. Kto liczy wyłącznie na pojedyncze przecieki, zwykle marnuje nerwy, zamiast budować solidny fundament.
Co naprawdę powtarza się w informatorach CKE i arkuszach
Wystarczy przejrzeć kilka ostatnich lat arkuszy i informatory CKE, by zauważyć stały schemat. Zamiast szukać egzotycznych zagadnień, opłaca się skoncentrować na tym, co jest trzonem wymagań.
W języku polskim są to:
- analiza argumentacji – wyłanianie tezy i argumentów autora tekstu,
- rozpoznawanie gatunku (artykuł, esej, felieton, rozprawka, reportaż),
- funkcje językowe (impresywna, informatywna, ekspresywna itd.),
- środki stylistyczne i ich funkcje (metafora, porównanie, epitety, pytania retoryczne),
- interpretacja metaforycznego języka – czytanie „drugiego dna” tekstu.
W historii natomiast regularnie pojawiają się:
- zadania na przyczyny i skutki przewrotów, powstań, reform, wojen,
- porównanie systemów politycznych, np. demokracja szlachecka vs. absolutyzm,
- analiza fragmentów konstytucji, traktatów, przemówień politycznych,
- identyfikacja idei i doktryn (liberalizm, konserwatyzm, socjalizm, komunizm, faszyzm),
- rozpoznawanie procesów długotrwałych, jak industrializacja, urbanizacja czy demokratyzacja życia politycznego.
Zamiast więc szukać magicznej listy dat i cytatów, lepiej zbudować sprawne nawyki pracy z tekstem i źródłem. To jest właśnie „pewniak”, który naprawdę zwiększa wynik.
Jak łączyć „pewniaki” z ogarnięciem podstawy programowej
Klucz polega na tym, by pewniaki maturalne 2025 potraktować jako rdzeń, a nie całość nauki. Najpierw identyfikujesz obszary, które na pewno będą w arkuszu, a potem rozciągasz wokół nich resztę materiału. Przykładowo:
- ucząc się interpretacji wiersza – powtarzasz przy okazji charakterystyczne cechy epok (np. romantyzm, modernizm),
- analizując tekst publicystyczny – przypominasz funkcje języka i gatunki mowy,
- przy okazji tematów socjalnych w historii – kojarzysz je z pozytywizmem, realizmem i naturalizmem w literaturze.
W efekcie nie uczysz się „oddzielnie polskiego” i „oddzielnie historii”, ale zakotwiczasz fakty i pojęcia w powtarzalnych typach zadań. To oszczędza czas i porządkuje w głowie chaos z wielu podręczników.
Anegdota ku przestrodze: motyw na blachę bez miejsca w arkuszu
Uczeń z jednej z klas maturalnych postanowił, że „wszystko oprze na jednym mocnym motywie” – wybrał motyw buntu. Wkuwał cytaty z „Dziadów”, „Ferdydurke” i „Innego świata”, tworzył rozbudowane wywody… i trafił na temat o pamięci zbiorowej. Motyw buntu oczywiście jakoś dałoby się upchnąć, ale w kluczu podstawą była pamięć, wspólnota, przeszłość.
Efekt? Sporo wysiłku, a na maturze nerwowe przepisywanie wypracowania w trakcie. Taki scenariusz od razu pokazuje, że:
- nie wystarczy „jeden ukochany motyw”,
- trzeba mieć bank lektur i motywów, które można zestawiać na różne sposoby,
- lepiej zainwestować w uniwersalne umiejętności pisania niż w jedną „super interpretację”.

Strategia powtórki na ostatnie miesiące: wspólny szkielet dla polskiego i historii
Bloki tematyczne zamiast listy tematów z podręcznika
Największy błąd w ostatnich miesiącach przed maturą to „odfajkowywanie” tematów z podręcznika. Skuteczniejsza jest praca z blokami problemowymi. Dla polskiego i historii można je zgrać ze sobą, np.:
- wolność i zniewolenie – w literaturze: „Dziady III”, „Inny świat”, „Medaliony”; w historii: rozbiory, powstania, okupacja, PRL,
- wojna i totalitaryzmy – literatura obozowa, okupacyjna, powieści o II wojnie; w historii: nazizm, komunizm, Holokaust, zimna wojna,
- praca i awans społeczny – w literaturze: „Lalka”, „Ziemia obiecana”, „Granica”; w historii: rewolucja przemysłowa, kapitalizm, ruch robotniczy,
- tożsamość i bunt – w literaturze: bohater romantyczny, młodopolski dekadent, bohater współczesny; w historii: powstania, ruchy opozycyjne, „Solidarność”.
Dzięki takiemu podejściu powstaje w głowie sieć skojarzeń. Jedno hasło – i od razu widzisz zarówno lektury, jak i epoki historyczne, które z nim grają.
Łączenie polskiego i historii przez epoki i motywy
Epoki literackie i historyczne dają się „zazębiać” niemal automatycznie. To bezcenne przy pisaniu wypracowań i zadań rozszerzonych z historii.
Przykłady powiązań:
- Romantyzm – na historii: powstanie listopadowe, Wielka Emigracja, działania konspiracyjne; na polskim: „Dziady cz. III”, „Pan Tadeusz”, mesjanizm, prometeizm, bohater – buntownik,
- Pozytywizm – na historii: praca organiczna, praca u podstaw, rozwój przemysłu; na polskim: Bolesław Prus, Eliza Orzeszkowa, motyw pracy, asymilacja Żydów, emancypacja kobiet,
- Młoda Polska / modernizm – na historii: kryzys wartości starego porządku, przyspieszona modernizacja; na polskim: dekadentyzm, katastrofizm, kryzys religii i moralności, rola artysty,
- Dwudziestolecie międzywojenne – na historii: odzyskanie niepodległości, kryzysy polityczne i gospodarcze, narastanie totalitaryzmów; na polskim: awangarda, Skamander, literatura polityczna, satyra.
Podczas powtórek warto w jednym zeszycie lub na jednej kartce zapisać: epoka – kontekst historyczny – przykładowe lektury – charakterystyczne motywy. Taka sieć skojarzeń wielokrotnie przyspiesza pisanie wypracowania, bo temat „samoistnie” łączy się z gotowymi przykładami.
Tygodniowy rytm powtórek: 3 + 3 + 1
Regularny, powtarzalny rytm daje więcej niż skokowe „zrywy”. Dobrze sprawdza się model:
Jeśli chcesz pójść krok dalej, pomocny może być też wpis: Konstytucja 3 maja: co umieć i jak o tym pisać w odpowiedzi.
- 3 dni – polski (np. poniedziałek, środa, piątek),
- 3 dni – historia (wtorek, czwartek, sobota),
- 1 dzień – mieszanie (niedziela: arkusze, powtórka motywów, szybkie fiszki).
Każdego dnia robisz:
- 1 blok teorii (np. powtórka epoki, zagadnienia gramatycznego, jednego przedziału chronologicznego),
- 1 serię zadań (np. 4–6 zadań zamkniętych lub 2–3 otwarte),
- 1 dłuższe zadanie co kilka dni (interpretacja, wypracowanie, zadanie rozszerzone z historii).
Tak zaplanowany tydzień pozwala widzieć postęp i unikać chaosu „uczę się wszystkiego naraz”. Niedziela-mieszanka jest ważna: w tym dniu można sięgnąć po pracę z arkuszami CKE, zawsze w taki sam sposób – sprawdzanie czasu, porównanie z kluczem, wyciąganie wniosków.
Jeden zeszyt „pewniaków” dla polskiego i historii
Zamiast 10 oddzielnych zeszytów, opłaca się prowadzić jeden zeszyt motywów i powiązań. Można go podzielić na kilka działów:
- Motywy uniwersalne (wojna, miłość, śmierć, wolność, bunt, praca, tożsamość),
- Epoki – krótka charakterystyka, kluczowe daty, 2–3 lektury, 2–3 wydarzenia historyczne,
- Bank lektur – fiszki z lektur obowiązkowych (o czym niżej),
- Trudne pojęcia – np. pogromy, holokaust, kolektywizacja, totalitaryzm, groteska, parabola, intertekstualność.
Świetnie działają tutaj tabele i mapy myśli. Przykładowo, prostą tabelą można uporządkować wspólne zagadnienia dla polskiego i historii:
| Motyw / problem | Lektury z języka polskiego | Kluczowe zagadnienia z historii |
|---|---|---|
| Wolność i zniewolenie | „Dziady cz. III”, „Inny świat”, „Medaliony” | Rozbiory, powstania narodowe, okupacja, PRL |
| Praca i awans społeczny | „Lalka”, „Ziemia obiecana”, „Granica” | Rewolucja przemysłowa, kapitalizm, ruch robotniczy |
| Wojna i totalitaryzmy | Literatura obozowa i okupacyjna, powieści wojenne | Nazizm, komunizm, II wojna światowa, zimna wojna |
Taki zeszyt staje się osobistą „mapą matury”. W ostatnich tygodniach wystarczy go kilka razy powoli przeczytać, zamiast nerwowo skakać między notatkami z trzech lat.

Pewniaki z języka polskiego – zadania testowe i praca z tekstem
Najczęściej pojawiające się formaty zadań
Arkusze z języka polskiego mają bardzo powtarzalną strukturę. Jeżeli ktoś regularnie rozwiązuje zadania testowe, po kilku tygodniach zaczyna czuć się jak na „znanym terenie”. Typowe formaty zadań to:
- zadania wyboru wielokrotnego (A, B, C, D) – wybór poprawnej odpowiedzi na podstawie tekstu,
- zadania prawda/fałsz – wskazanie, które stwierdzenia wynikają z tekstu,
- zadania na dobieranie (np. przyporządkowanie środków stylistycznych do ich funkcji),
Typowe „haczyki” w zadaniach z czytania ze zrozumieniem
Wielu uczniów ma dobre rozumienie tekstu, ale gubi punkty na drobnych pułapkach. Te „haczyki” wracają z roku na rok niemal w tej samej formie. Kilka najczęstszych:
- Przeskok od „w tekście” do „w ogóle” – pytanie dotyczy wyłącznie fragmentu z arkusza, a odpowiedź opiera się na ogólnej wiedzy o świecie lub o autorze. Jeżeli w tekście nie ma o tym mowy, klucz tego nie przyjmie.
- Synonimy – w tekście jest słowo „melancholia”, w odpowiedzi „smutek”. Brzmi podobnie, ale znaczenie bywa subtelnie inne. Twórcy arkusza lubią sprawdzać, czy ktoś nie strzela, tylko naprawdę rozumie sens.
- Przeczenia złożone – zdania typu „Nie jest prawdą, że autor nie zgadza się…”. W stresie łatwo zgubić jedno „nie” i zaznaczyć odwrotną odpowiedź.
- Nadmierne wnioskowanie – uczeń dopowiada coś, co wynikałoby z logiki, ale w tekście nie jest powiedziane wprost ani nawet sugerowane. W kluczu liczy się to, co da się wskazać w fragmencie.
Prosty nawyk na arkuszu: podkreślanie w pytaniu dwóch–trzech kluczowych słów („według autora”, „w drugim akapicie”, „w oparciu o przypisy”). To działa lepiej niż jakikolwiek „magiczny trik”.
Środki stylistyczne, o które pytają najczęściej
Lista środków jest długa, ale w zadaniach maturalnych w kółko przewijają się te same. Zamiast uczyć się stu terminów, opłaca się mieć do perfekcji opanowaną „podstawową dwunastkę”:
- epitet – określenie rzeczownika, buduje nastrój, charakteryzuje,
- porównanie – pokazuje podobieństwo, uwydatnia cechę,
- metafora (przenośnia) – łączy słowa w nowy sposób, zmusza do skojarzeń,
- personifikacja – ożywienie zjawisk, rzeczy, pojęć,
- animizacja – nadanie cech istot żywych przedmiotom,
- neologizm – nowe słowo, często u poety, żeby nazwać coś „po swojemu”,
- inwersja – przestawny szyk, najczęściej dla rytmu albo podkreślenia,
- pytanie retoryczne – nie domaga się odpowiedzi, tylko angażuje, prowokuje,
- wyliczenie – porządkuje lub „zagęszcza” opis,
- anafora – powtórzenie na początku wersów lub zdań, daje rytm, podkreśla myśl,
- paralelizm – podobna budowa zdań, wzmacnia argument,
- kontrast – zderzenie przeciwieństw, uwypukla różnice.
Przy każdym z tych środków warto umieć dopowiedzieć jedno–dwa zdania o funkcji. Na przykład: „pytanie retoryczne służy tu podkreśleniu bezradności podmiotu lirycznego i zaangażowaniu odbiorcy w jego rozterki”.
Komentarz do funkcji środków – małe formaty, pewne punkty
Autorzy arkusza lubią zadania typu: „Wyjaśnij, czemu służy użycie w tekście … (jednego–dwóch wskazanych środków)”. Odpowiedź to zwykle dwa–trzy krótkie zdania. Dobrze sprawdza się prosty schemat:
- Wskaż środek – „Autor używa metafory: «…»”.
- Opisz dosłowne znaczenie – „Dosłownie nie można zobaczyć…”.
- Podaj efekt – „Taki obraz podkreśla…, sugeruje…, buduje nastrój…”.
Uczeń, który trenował ten schemat na kilku tekstach, później niemal automatycznie „dopisuje” sobie drugą część – efekt – bez zastanawiania się, „co by tu jeszcze ubarwić”.
Praca z dwoma tekstami – porównanie, które wraca co roku
Zestawienie dwóch tekstów (np. literackiego i publicystycznego) to stały element arkusza. Najczęściej padają pytania:
- o podobieństwa i różnice w ujęciu tematu,
- o stosunek autorów do opisywanego zjawiska,
- o język i środki wyrazu w każdym z tekstów.
W praktyce pomaga szkielet:
- najpierw jedno zdanie o tym, co wspólne („Oba teksty podejmują problem…”, „W obu wypowiedziach pojawia się motyw…”),
- potem dwa–trzy zdania o różnicach („W pierwszym autor akcentuje…, podczas gdy w drugim…”),
- na koniec jedno zdanie o języku lub środkach („Pierwszy tekst ma charakter bardziej obrazowy, przez częste metafory…, natomiast drugi jest rzeczowy, operuje terminologią…”).
Uczniowie często zaczynają od szukania różnic, a dopiero potem „doklejają” podobieństwa. Odwrócenie tej kolejności porządkuje myślenie i pomaga uniknąć chaosu.
Minianaliza w prozie i poezji – zakres, którym straszą, a na którym łatwo zyskać
Pojawia się także zadanie z krótką interpretacją fragmentu (prozy lub poezji) – często na 4–6 punktów. Tam liczy się:
- zauważenie motywu (np. samotność, przemijanie, konflikt pokoleń),
- wskazanie dwóch–trzech środków i powiązanie ich z sensem,
- uogólnienie na jedno–dwa zdania („Tekst ukazuje…”, „Podmiot liryczny doświadcza…”).
Jedna z uczennic przez dwa miesiące robiła tylko jedno takie zadanie dziennie – w autobusie, na przerwie, gdziekolwiek. Efekt? Interpretacja nie była już „magiczna”, tylko stała się powtarzalnym schematem: motyw – środki – wniosek.
Pewniaki z historii w zadaniach testowych
Arkusz z historii również ma powtarzalne typy. Jeżeli ktoś „rozpracuje” je wcześniej, na egzaminie skupia się już tylko na treści, nie na formie. Najważniejsze formaty:
- analiza źródeł pisanych (fragmenty kronik, konstytucji, manifestów, pamiętników),
- praca z mapą (granice, kierunki ofensyw, zasięg zjawisk),
- tabele i wykresy (struktura ludności, wyniki głosowań, dane gospodarcze),
- ilustracje i plakaty propagandowe – rozpoznawanie symboli, haseł, celów przekazu,
- zadania chronologiczne – porządkowanie wydarzeń, wskazywanie skutków i przyczyn.
Po kilku arkuszach widać, że pytania nie są przypadkowe: często każda epoka ma swój „stały repertuar” źródeł.
Źródła pisane – jak wyłapać kontekst w kilkanaście sekund
Przy pracy ze źródłem pisanym najpierw wystarczy rzut oka na ramkę: kto, kiedy, skąd. To często rozwiązuje połowę zadania. Potem kilka prostych kroków:
- Zaznacz w tekście daty, nazwy własne, instytucje („Sejm Wielki”, „Rzesza Niemiecka”, „Rzeczpospolita Szlachecka”).
- Odpowiedz sobie w myślach: jaka to epoka i wydarzenie? (np. konstytucja 3 maja, reformy w II RP, stalinizm).
- Dopiero wtedy czytaj dokładniej pytanie – często kieruje uwagę na jedną frazę („Na podstawie źródła wyjaśnij, jaki problem prawny…”).
Jeśli pytanie brzmi: „Wskaż dwie konsekwencje opisanych w tekście działań”, nie wystarczą ogólniki. Każdą konsekwencję trzeba sformułować konkretnie, np. „ograniczenie wolności słowa poprzez cenzurę prewencyjną”, a nie tylko „ograniczenie wolności obywateli”.
Mapa jako źródło – stałe motywy pytań
Z mapą egzaminatorzy robią zwykle te same rzeczy:
- proszą o rozpoznanie państwa, konfliktu, konferencji,
- sprawdzają skutki terytorialne (utrata ziem, nowe granice),
- proszą o powiązanie z datą lub traktatem.
Żeby mapa nie była abstrakcją, przyda się „lista obowiązkowa”:
- rozbiory Polski (1772, 1793, 1795),
- granice po kongresie wiedeńskim (1815),
- Europa po I wojnie światowej (Traktat wersalski i inne traktaty pokojowe),
- podział Europy po II wojnie (strefy wpływów, żelazna kurtyna),
- rozpad ZSRR i zmiana granic w Europie Środkowo-Wschodniej.
W zeszycie „pewniaków” można wkleić lub naszkicować kilka takich map – nawet bardzo uproszczonych. Chodzi o to, by słowa „granica na Odrze i Nysie Łużyckiej” od razu przywoływały prosty obraz.
Propaganda i ikonografia – obraz, z którego da się wycisnąć datę i kontekst
Plakaty, karykatury, zdjęcia – w tych zadaniach uczniowie często „domyślają się” na bazie skojarzeń, ale łatwo wtedy wpaść w pułapkę. Pomaga prosty schemat oglądania:
- Symbole – sierp i młot, swastyka, orzeł w koronie, flaga UE, czapka frygijska.
- Hasła i napisy – często wprost ujawniają ideologię (np. „Walka o pokój”, „Plan sześcioletni”).
- Strój postaci – mundury, czapki, sposób przedstawienia przywódców.
- Relacje między postaciami – kto jest „większy”, kto dominuje, kto jest ośmieszony.
Kiedy to już nazwiesz, łatwiej odpowiedzieć na pytanie o cel propagandowy („Zachęcenie do wstąpienia do armii”, „Zbudowanie wizerunku przywódcy jako obrońcy pokoju”, „Demonizowanie przeciwnika politycznego”).
Chronologia i związki przyczynowo-skutkowe – kręgosłup matury z historii
Bez osi czasu nawet najlepiej opanowane pojedyncze daty rozsypują się jak puzzle. Egzaminatorzy lubią zadania typu:
- „Podaj chronologiczną kolejność wydarzeń…”,
- „Wyjaśnij, w jaki sposób X przyczyniło się do Y”,
- „Wskaż skutek długofalowy decyzji…”.
Dobrą metodą są mini–linie czasu dla kluczowych procesów:
Dobrym uzupełnieniem będzie też materiał: Więdnięcie rośliny mimo wilgotnej ziemi: przyczyny — warto go przejrzeć w kontekście powyższych wskazówek.
- powstanie, rozwój i rozpad Rzeczypospolitej Obojga Narodów,
- droga Polski do niepodległości (od powstań XIX wieku do 1918),
- narodziny i upadek II RP,
- etapy II wojny światowej z perspektywy Polski,
- droga do upadku komunizmu – od 1956 r. do 1989 r.
Do każdego procesu warto dopisać po 3–4 daty i krótkie hasło przy każdej. Taka skondensowana oś czasu przyspiesza odpowiedzi na pytania, które na pierwszy rzut oka wydają się skomplikowane.

Pewniaki z języka polskiego – lektury obowiązkowe jako narzędzie, nie lista do „zakucia”
Krótki profil lektury – co naprawdę trzeba umieć
Lektury obowiązkowe na poziomie podstawowym nie są po to, żeby znać każdy epizod. Na maturze pracują głównie jako argument i kontekst. Dla każdej z nich wystarczy zestaw pięciu elementów:
- Autor i czas powstania (epoka, tło historyczne).
- Główny problem / motyw (np. praca, miłość, wolność, tożsamość).
- Bohater / narrator – kim jest, z jakiej perspektywy mówi.
- 2–3 sceny–klucze, które można przywołać w argumencie.
- 1–2 cytaty lub parafrazy (niekoniecznie dosłowne, byle sens był trafiony).
Uczeń, który ma tak opracowane 6–8 lektur, w wypracowaniu nie musi już „gimnastykować się”, żeby znaleźć przykład. Wybiera te, które najlepiej „leżą” do tematu.
„Pewniaki” wśród lektur – na co stawiać przy powtórkach
W każdym roczniku da się wskazać kilka tytułów, które wracają w arkuszach: bezpośrednio w poleceniach albo pośrednio – jako idealne wsparcie do argumentacji. Zamiast rozpraszać się na wszystkim naraz, lepiej mocniej „dopieścić” kilka z nich.
W praktyce szkolnej najmocniejszy „zestaw pierwszej potrzeby” wygląda często tak:
- „Pan Tadeusz” – tradycja, polskość, mit szlachecki, dom, konflikt pokoleń.
- „Lalka” – miłość i rozczarowanie, praca, awans społeczny, marzenia zderzone z rzeczywistością.
- „Dziady cz. III” – wolność, poświęcenie, mesjanizm, relacja jednostka–naród.
- „Zbrodnia i kara” (fragmenty w kontekście) – wina, kara, sumienie, granice usprawiedliwienia.
- „Kamienie na szaniec” – przyjaźń, bohaterstwo, dojrzewanie w cieniu wojny.
- „Opowieść wigilijna” – przemiana bohatera, dobro, egoizm i odpowiedzialność.
- „Inny świat” / „Medaliony” – totalitaryzm, odczłowieczenie, pamięć.
- Wybrane wiersze Mickiewicza, Słowackiego, Kochanowskiego, Miłosza, Herberta – to z nich najłatwiej „wyjąć” motyw do argumentu.
Jeżeli uczeń potrafi jednym zdaniem określić, „o czym głęboko” jest każda z tych lektur i ma w głowie po dwie sceny–klucze, już ma bazę pod większość tematów wypracowań.
Jak robić notatki z lektur, które naprawdę działają na maturze
Zamiast przepisywać streszczenia, lepiej stworzyć kartę lektury formatu A4 – jedną na tekst. Po kilku tygodniach powstaje z tego domowa „ściąga”, do której można zajrzeć dzień przed egzaminem.
Prosty układ takiej karty:
- U góry: autor, tytuł, epoka, 1–2 zdania o kontekście historycznym.
- Lewy bok: bohaterowie – krótkie notatki: kto jest kim i jaką ma postawę.
- Środek: główne problemy – po jednym w wierszu, np. „miłość niemożliwa – Wokulski i Izabela”, „zderzenie idealizmu z praktyką – Rzecki vs świat interesów”.
- Prawy bok: sceny–klucze – maksymalnie trzy, z krótkim opisem.
- Dół: 2–3 zdania–cytaty lub parafrazy, które można wpleść w argument.
Jeden z uczniów zrobił sobie takie karty i trzymał je przy biurku. Kiedy miał pisać wypracowanie próbne, losował dwie, trzy i na siłę szukał, jak mogą mu „pasować” do tematu. Po miesiącu praktycznie każdy temat dawał się połączyć z jakąś lekturą.
Motywy, które wracają jak bumerang – gotowa „walizka” na wypracowanie
Tematy maturalne z polskiego są różne, ale motywy – zaskakująco stałe. Dobrze jest mieć w głowie kilka „walizek” motywów razem z przykładowymi tekstami.
Przydatny zestaw:
- Wolność i zniewolenie – „Dziady cz. III”, „Kamienie na szaniec”, „Inny świat”, poezja Baczyńskiego, Miłosza.
- Doświadczenie wojny – „Kamienie na szaniec”, „Medaliony”, „Inny świat”, wybrane wiersze (Baczyński, Różewicz).
- Miłość – „Lalka”, „Pan Tadeusz”, wybór liryki miłosnej (np. Mickiewicz, Staff, Gałczyński).
- Śmierć i przemijanie – tren Kochanowskiego, wiersze Szymborskiej, Miłosza, Różewicza, sceny z „Pana Tadeusza” (śmierć Jacka Soplicy).
- Dom i ojczyzna – „Pan Tadeusz”, „Kamienie na szaniec”, „Przedwiośnie”, poezja patriotyczna.
- Postawy moralne bohaterów – „Lalka”, „Zbrodnia i kara”, „Inny świat”, „Medaliony”.
Kiedy temat brzmi ogólnie („Człowiek wobec cierpienia”, „Znaczenie domu w życiu człowieka”), nie trzeba szukać egzotycznych przykładów. Wystarczy sięgnąć po 2–3 teksty z takiej listy i pokazać różne ujęcia tego samego problemu.
Typowe tematy wypracowań z polskiego – schemat, który się sprawdza
W wypracowaniach powtarzają się pewne rodzaje poleceń. Gdy rozpoznasz typ, łatwiej „włączyć” odpowiedni schemat:
- „Odwołując się do wybranych tekstów kultury, rozważ…” – temat problemowy, potrzebne są przykłady z lektur i ewentualnie filmu, obrazu, piosenki.
- „Zinterpretuj podany utwór poetycki…” – interpretacja całościowa.
- „Rozważ, czy zgadzasz się z opinią…” – rozprawka z tezą, wymaga wyraźnego stanowiska.
Przy temacie problemowym możesz stosować powtarzalny szkielet:
- Wstęp – 3–4 zdania, w których definiujesz problem i sugerujesz swoje stanowisko.
- Argument 1 – dokładniej omówiona lektura obowiązkowa.
- Argument 2 – inny tekst kultury (druga lektura lub film, obraz).
- Argument 3 (opcjonalny) – krótki, ale celny przykład.
- Domknięcie – 2–3 zdania pokazujące, czego uczą przytoczone przykłady.
Wielu uczniów boi się, że będzie „za mało filozoficzne”. Tymczasem egzaminator punktuje przede wszystkim logikę i powiązanie argumentów z tematem, a nie ilość trudnych słów.
Interpretacja wiersza – rozkład jazdy na spokojną analizę
Gdy w zadaniu pojawia się pełna interpretacja utworu, pomaga prosta kolejność działań, którą można wręcz zapisać na marginesie:
- Kto mówi? – podmiot liryczny, jego sytuacja, emocje.
- O czym mówi? – temat, motyw przewodni.
- Jak mówi? – środki stylistyczne, budowa, powtórzenia, kontrasty.
- Po co? – sens całości, wniosek.
Zamiast polować na jak najwięcej epitetów, lepiej wybrać 2–3 najważniejsze środki i pokazać, jak budują nastrój lub znaczenie. Na przykład: „powtórzenia słowa sam podkreślają poczucie izolacji bohatera” albo „kontrast pomiędzy światłem a ciemnością ilustruje jego walkę wewnętrzną”.
Jedna z maturzystek mówiła, że przed egzaminem ćwiczyła w ten sposób: codziennie czytała krótki wiersz z arkusza i na brudno odpowiadała na cztery pytania: kto? o czym? jak? po co? Po kilku tygodniach przestała bać się „trudnych tekstów”, bo zawsze miała punkt zaczepienia.
Krótkie formy wypowiedzi – często niedoceniany rezerwuar punktów
Oprócz wypracowania w arkuszu pojawiają się także krótsze formy: notatka syntetyzująca, wypowiedź argumentacyjna na 5–7 zdań, czasem list lub ogłoszenie. Wiele osób traktuje je „po macoszemu”, a to kilkanaście punktów do zdobycia.
Przy tych zadaniach liczy się:
- trafne odczytanie polecenia – np. „zapisz dwa argumenty przeciw” (a nie „za”),
- zwięzłość – lepiej jedno zdanie konkretne niż trzy ogólnikowe,
- logiczna struktura – choćby mini-wstęp, rozwinięcie, podsumowanie w notatce.
Dobrym treningiem jest ustawienie sobie minutnika na 10–12 minut i napisanie jednej krótkiej formy z dowolnego arkusza. Bez „dopieszczenia językowego”, za to z naciskiem na realizację wszystkich podpunktów polecenia.
Pewniaki z historii – zestaw wydarzeń i procesów, które przewijają się co roku
Na maturze z historii rzadko pojawia się coś zupełnie „egzotycznego”. Arkusze kręcą się wokół kilku wielkich procesów i punktów zwrotnych. Uporządkowana lista takich „pewniaków” bardzo ułatwia powtórki.
Dla historii Polski dobrze mieć w małym palcu:
Gdy korzystasz z serwisów edukacyjnych, które porządkują wiedzę według epok i problemów, takich jak praktyczne wskazówki: edukacja, łatwiej zbudować właśnie ten wspólny szkielet: daty, motywy, nazwiska i pojęcia układają się wtedy w powtarzalne, logiczne zestawy.
- chrystianizację i początki państwa polskiego – Mieszko I, Chrobry, organizacja państwa.
- okres rozbicia dzielnicowego – przyczyny, skutki, próby zjednoczenia.
- czasy Jagiellonów – unia polsko-litewska, rozwój terytorialny, złoty wiek.
- Rzeczpospolita szlachecka – wolna elekcja, liberum veto, potop, kryzys ustrojowy.
- rozbiory i walka o niepodległość – Sejm Wielki, Konstytucja 3 maja, powstania narodowe.
- odrodzenie państwa w 1918 roku – I wojna, droga do niepodległości, granice II RP.
- II wojna światowa – kampania 1939, okupacja, Polskie Państwo Podziemne, powstanie warszawskie.
- Polska w bloku wschodnim – stalinizm, „odwilż”, „Solidarność”, droga do 1989 roku.
Do tego dochodzi historia powszechna: rewolucja francuska, Wiosna Ludów, I i II wojna światowa, zimna wojna, procesy integracyjne w Europie. Egzaminatorzy lubią zadania, w których trzeba powiązać polskie wydarzenia z szerszym kontekstem europejskim.
Praca z osią czasu – prosty patent na ogarnięcie dużej ilości materiału
Zamiast uczyć się dat „luzem”, lepiej układać je w krótkie ciągi przyczynowo-skutkowe. Taka mini-oś czasu może dotyczyć jednego problemu, np. upadku Rzeczypospolitej:
- 1764 – wybór Stanisława Augusta Poniatowskiego.
- 1772 – I rozbiór.
- 1788–1792 – Sejm Wielki, reformy.
- 1791 – Konstytucja 3 maja.
- 1793 – II rozbiór.
- 1794 – powstanie kościuszkowskie.
- 1795 – III rozbiór.
Do każdego punktu można dopisać jedno krótkie hasło: „reformy oświaty”, „konfederacja targowicka”, „utrata państwowości”. Dzięki temu przy zadaniu, które pyta o przyczyny i skutki, widzisz ciąg, a nie pojedyncze punkty.
Jak łączyć fakty z różnych epok – ulubiony manewr egzaminatorów
W wielu zadaniach pojawia się polecenie: „Porównaj”, „Wskaż podobieństwo i różnicę między…”, „Odwołaj się do dwóch różnych epok”. Wtedy przydaje się trening „skakania” w czasie.
Można ćwiczyć to tak: wybierasz dwa procesy, np. walkę o niepodległość w XIX w. i ruch „Solidarności”, i zadajesz sobie pytania:
- Co je łączy? (walka z zaborcą/ustrojem, rola elit, rola zwykłych ludzi).
- Czym się różnią? (sposoby działania, kontekst międzynarodowy, rezultat).
- Jakie były skutki krótkoterminowe i długoterminowe?
Na maturze takie myślenie procentuje przy zadaniach, w których trzeba np. porównać Konstytucję 3 maja z Konstytucją marcową albo sposób sprawowania władzy w Rzeczypospolitej szlacheckiej i w PRL.
Typowe „pułapki” w zadaniach z historii i jak ich uniknąć
W arkuszach regularnie pojawiają się chwyty, na które łatwo się złapać, jeśli czyta się pytania zbyt szybko.
- Nieuważne czytanie dat – uczeń widzi słowo „powstanie” i automatycznie myśli „styczniowe”, a w źródle jest rok 1830.
- Mylone pojęcia – „społeczeństwo obywatelskie” vs „społeczeństwo stanowe”, „republika” vs „monarchia konstytucyjna”.
- Odpowiedzi zbyt ogólne – np. „wzrost znaczenia Polski”, zamiast „uznanie granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej przez RFN w 1970 r.”.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Co to są „pewniaki maturalne 2025” z polskiego i historii?
„Pewniaki maturalne” to nie konkretne zadania, daty czy tytuły lektur, tylko obszary, które od lat wracają w arkuszach CKE. To stałe typy zadań, motywy, epoki i problemy, które są filarem podstawy programowej. Można je traktować jako rdzeń, wokół którego buduje się całą resztę przygotowań.
Zamiast liczyć na „przeciek” w stylu: będzie dokładnie ten wiersz albo ta bitwa, lepiej założyć, że na 100% pojawi się np. analiza tekstu, praca ze źródłem czy pytanie o przyczyny i skutki wydarzeń. To są właśnie realne „pewniaki”.
Jakie są najważniejsze pewniaki maturalne z języka polskiego 2025?
Na polskim regularnie wracają przede wszystkim:
- analiza i interpretacja tekstu nieliterackiego (publicystycznego, popularnonaukowego),
- interpretacja wiersza lub fragmentu prozy/dramatu,
- wypracowanie problemowe oparte na lekturach obowiązkowych,
- analiza argumentacji: wyłanianie tezy i argumentów autora,
- funkcje języka (impresywna, informatywna, ekspresywna itd.), perswazja i manipulacja,
- środki stylistyczne i ich funkcje, czytanie metafor i „drugiego dna” tekstu.
Jeśli ogarniasz te elementy i potrafisz je zastosować na różnych tekstach, jesteś przygotowany znacznie lepiej niż ktoś, kto nauczył się na pamięć jednej „idealnej” interpretacji czy jednego motywu.
Jakie zagadnienia to pewniaki maturalne z historii 2025?
W historii pewniaki to przede wszystkim:
- duży udział zadań z historii XX wieku i najnowszej (II wojna, PRL, zimna wojna),
- powracające tematy: niepodległość, totalitaryzmy, okupacja, system komunistyczny,
- praca ze źródłem: mapa, fragment konstytucji, traktatu, przemówienia, wykres, tabela,
- pytania o przyczyny i skutki wojen, przewrotów, reform, powstań,
- porównanie ustrojów politycznych oraz rozpoznawanie idei (liberalizm, konserwatyzm, socjalizm, komunizm, faszyzm),
- procesy długotrwałe: industrializacja, urbanizacja, demokratyzacja.
Na lekcjach często widzę, że uczniowie znają daty, ale nie umieją powiedzieć „dlaczego to wybuchło i co z tego wynikło”. A na maturze to właśnie ciągi przyczynowo‑skutkowe i interpretacja źródeł są kluczowe.
Jak połączyć naukę do matury z polskiego i historii, żeby oszczędzić czas?
Zamiast traktować polski i historię jak dwa osobne światy, możesz je spiąć motywami i epokami. Przykładowo: blok „wolność i zniewolenie” ogarniasz jednocześnie przez „Dziady III”, „Inny świat” czy „Medaliony” oraz przez rozbiory, powstania, okupację i PRL. Jedno hasło – cały pakiet skojarzeń.
Dobrze działa też łączenie epok: romantyzm to od razu powstanie listopadowe i Wielka Emigracja na historii oraz „Dziady III”, „Pan Tadeusz”, mesjanizm i prometeizm na polskim. Wystarczy jedna kartka: epoka – kontekst historyczny – lektury – motywy i już masz gotową „mapę” do wypracowań i zadań rozszerzonych.
Czy nauka jednego mocnego motywu (np. buntu) wystarczy na maturę z polskiego?
Oparcie wszystkiego na jednym motywie to proszenie się o kłopoty. Przykład z klasy: uczeń wykuł na blachę motyw buntu – cytaty, interpretacje, powiązania. Na maturze trafił temat o pamięci zbiorowej i wspólnocie. Motyw buntu dało się „na siłę” wcisnąć, ale kosztem nerwowego przepisywania pracy.
Bezpieczniej mieć:
- bank kilku motywów (wolność, tożsamość, praca, wojna, rodzina, pamięć),
- listę lektur, które pasują do różnych problemów,
- ogarniete uniwersalne umiejętności pisania: teza, argumenty, przykłady, wnioski.
Motyw jest tylko narzędziem. Jeśli temat ci go „nie podsunie”, lepiej mieć w zanadrzu kilka innych ścieżek, niż próbować na siłę dopasować ukochany schemat.
Jak ułożyć plan powtórek z polskiego i historii przed maturą 2025?
Praktycznym rozwiązaniem jest prosty tygodniowy rytm: 3 dni polski, 3 dni historia, 1 dzień mieszany. Na przykład: poniedziałek, środa, piątek – polski; wtorek, czwartek, sobota – historia; niedziela – arkusze i łączenie motywów z obu przedmiotów.
Każdego dnia robisz trzy rzeczy: jeden blok teorii (epoka, zagadnienie, zakres chronologiczny), krótką serię zadań (kilka zamkniętych lub parę otwartych) oraz co kilka dni jedno dłuższe zadanie – interpretację, wypracowanie albo zadanie rozszerzone z historii. To daje poczucie postępu bez wrażenia, że „uczę się wszystkiego naraz i nic nie pamiętam”.
Czy warto skupiać się na informatorach CKE i starych arkuszach?
Tak, bo to jedyne „legalne spojrzenie w przyszłość”. Informator CKE pokazuje typy zadań i umiejętności, które są sprawdzane co roku, a stare arkusze ujawniają schemat: jak często wraca historia XX wieku, jak wygląda analiza tekstu nieliterackiego, jak są formułowane polecenia.
Dobry nawyk to rozwiązywanie arkusza „na czas”, a potem porównanie odpowiedzi z kluczem: co trafiłeś, gdzie zabrakło jednego kroku, co wymaga powtórki. Po kilku takich podejściach egzamin przestaje być loterią, a zaczyna przypominać znaną grę z dość powtarzalnymi zasadami.
Najważniejsze wnioski
- „Pewniak maturalny” to nie konkretna lektura czy data, ale stałe typy zadań, umiejętności i obszary treści, które od lat wracają w arkuszach i stanowią trzon podstawy programowej.
- W języku polskim kluczowe są: analiza argumentacji i funkcji językowych, rozpoznawanie gatunków, interpretacja tekstów (zwłaszcza poezji i publicystyki) oraz świadome korzystanie ze środków stylistycznych i czytanie metafor „między wierszami”.
- W historii najczęściej pojawiają się zadania na przyczyny i skutki wydarzeń, chronologię, porównywanie systemów politycznych, analizę źródeł (mapy, konstytucje, traktaty, przemówienia) oraz rozumienie długotrwałych procesów, takich jak industrializacja czy demokratyzacja.
- Skupienie się na jednym „ukochanym motywie” lub pojedynczych przeciekach prowadzi do pułapki: potrzebny jest szeroki bank lektur, motywów i przykładów, które można elastycznie łączyć z różnymi tematami wypracowań.
- Efektywna strategia powtórek opiera się na blokach problemowych (np. wolność i zniewolenie, wojna i totalitaryzmy, tożsamość i bunt), które spajają materiał z polskiego i historii i tworzą sieć skojarzeń zamiast chaotycznej listy tematów z podręcznika.
- Najlepsze rezultaty daje łączenie literatury z kontekstem historycznym: epoki literackie, motywy i bohaterowie „zazębiają się” z wydarzeniami i procesami historycznymi, co ułatwia zarówno pisanie wypracowań, jak i rozwiązywanie zadań źródłowych.






